Wypieniężamy się sukcesywnie :)
Otóż zakupiliśmy już wszystkie baterie i zlewy do naszego domu. Tym samym wydatki związane z białym montażem mamy za sobą.
Przedwczoraj przyszedł zlew do kuchni i bateria - są rewelacyjne!
W środę i czwartek na naszą budowę przyjechało łącznie sześć wywrotek ziemi po 20 ton każda może teraz w pobliżu domku zrobi się troszku równiej i estetyczniej. Jak na razie wygląda to tak
Inwestor - Mąż stał się bohaterem w naszym domu i doczyścił ściankę z czerwonej cegły, a nie była to praca wcale taka łatwa jakby mogło się wydawać
Wciąż jestesmy zakochani w tej ściance i cieszę się, że tak bardzo się na nią uparłam. Pewnie nie starczy nam funduszy, by zakupić ładny piec - kozę i postawić w towarzystwie ścianki. Ale jak nie teraz, to może uda się w przyszłym roku.
No i na koniec wiadomości z ostatniej chwili. Dzisiaj pan zaczął ukłądać gres. Zaczął od wiatrołapu i holu. A wygląda to tak:
Mimo że bez fug, to dla nas i tak rewelacyjnie
Od razu jakoś tak cieplej i przytulniej zrobiło się w domku. Ale się cieszymy!!! Oby tylko wszystko wyszło prosto i tak jak chcemybez żadnych powikłań.
Pozdrawiamy
Komentarze